Tweety na temat @pzworgpl

Logowanie

0

Komunikaty

POGRZEB ZDZISŁAWA IZYDORA

Komunikaty | 2017-04-09 | Publikujący: Koło PZW - SHL w Kielcach

 Z głębokim smutkiem zawiadamiamy , że w dniu 03.01.2017 zmarł nasz kolega

Zdzisław Izydor.

   Msza Żałobna zostanie odprawiona w kościele Ducha Świętego w Kielcach

w dniu 07.01.2016 o godzinie 9:00

                                                                    Zarząd Koła

 

 

ZDZISIU.

 

Dostrzegłem ślad na lodzie dzisiaj. Czy był to może ślad Zdzisia?

Ślad wyraźnie odciśnięty wędkarskim butem depnięty.

Nadeszła zimowa pora a ślad urwał się wczoraj.

Zostały jeszcze zdjęcia i Jego długa wędka.

 

        Cieszył się każdą złowiona rybą i każdą chwilą spędzoną nad wodą a metodą którą preferował było łowienie na spławik, teleskopową wędką czyli tak zwanym batem. I trzeba przyznać, że tą swoją "siódemką" umiał zawsze "wydłubać" jakąś rybkę nawet w bardzo niesprzyjających warunkach. Zresztą zdecydowana większość łowionych przez Niego ryb odzyskiwała z powrotem wolność a wędkarstwo traktował jako doskonałą zabawę i okazję do koleżeńskich spotkań.

      Był wędkarzem "całorocznym" i cieszyła Go każda pora roku ale chyba najbardziej lubił zimę. Jego sprawność fizyczna i niewielka masa pozwalały na długie wędrówki po cienkiej lodowej tafli z których czasem wracał z pokaźnym okoniem. Często i chętnie uczestniczył w zawodach (z niezłymi zresztą rezultatami) organizowanych przez macierzyste koło wędkarskie. Wynik był dla Niego mało ważny, liczyły się wędkarskie doznania i odnowienie znajomości ze starymi przyjaciółmi.

      Nieodłącznym towarzyszem Jego wędkarskich wypraw był aparat fotograficzny, którym upamiętniał nie tylko ludzi i ryby ale równie chętnie nadwodne zwierzęta i wędkarskie krajobrazy a swoimi zdjęciami i wrażeniami chętnie dzielił się na stronach Internetu.

      Był człowiekiem pogodnym, wrażliwym i koleżeńskim, obdarzonym niebanalnym dowcipem. Solidny, skromny, ciepły, dokładny, niezawodny i punktualny chociaż czasem krytyczny i wymagający.  Swą nietuzinkową osobowością przyciągał uwagę ludzi, którzy chętnie wędkowali i przebywali w Jego towarzystwie.

      Swój wolny czas dzielił pomiędzy ( jak mawiał) "działeczkę" i ryby z podziałem- sobota dla działki a niedziela dla ryb, chociaż czasem działka przegrywała z rybami. Cieszył się również swoim bogatym archiwum muzycznym, z muzyką z lat siedemdziesiątych w wykonaniu najlepszych ówczesnych zespołów, których chętnie i często słuchał.

      Jednak coś, co ukochał najbardziej, to była Jego liczna i wspaniała Rodzina, dla której był gotów do wielu wyrzeczeń. Trzy dorodne córy obdarzały Go co jakiś czas wnuczkami o których mawiał "moje wnusie" a kilka lat temu również wnukiem. To dla nich był skłonny podróżować za koło podbiegunowe do dalekiej Norwegii.

      Obiecywał, że prawdziwe ryby zacznie łowić na po przejściu na emeryturę. Nie zdążył. Los miał inne plany. Choroba ugryzła boleśnie i niespodziewanie. Nie poddawał się, walczył. Znów zaczął bywać z nami na rybach. Wpadał do baru na czwartkowe piwko. Szło ku lepszemu. Niestety, choroba nie odpuściła, ugryzła po raz wtóry i jeszcze mocniej. Mimo bólu i cierpienia, po raz ostatni, gdzieś latem wędkował z nami na zalewie w Pińczowie.

      ODSZEDŁEŚ, LECZ POZOSTAŁEŚ W NASZYCH SERCACH. Bez Ciebie nasze wędkarskie wyprawy nie będą już takie jak kiedyś. Mam jeszcze nadzieję, że Twoja "siódemka" trafi w jakieś dobre wędkarskie ręce i dalej będzie łowić. W Twoim imieniu.

ŻEGNAJ PRZYJACIELU.

     

 

 

ZDZISŁW IZYDOR 1954- 2017.

Członek Koła PZW nr. 13 "SHL" Kielce od 1981 r.

Odznaczony Srebrną Odznaką PZW w 1997 r.

Etyczny wędkarz i wspaniały kolega.

 

                                  

 

 

 

Kielce 4.01.2017 r.

Waldemar Krąż.

 

 

 

 

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Dodaj komentarz

Informacja
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.

Komentarze

Komentarze (1)

  • Burczyn Jerzy Data dodania: 10 miesięcy temu Oceń: 1 + / -

    jurbur

    Zdzisław już sobie łowi rybki w krainie wiecznego wędkowania,wędkuj w pokoju